LESZNO - Sanepid czeka na handlowców
Leszczyński sanepid przygotowuje się do prawdziwego najazdu handlowców i producentów żywności. Wszystko za sprawą zmiany przepisów, która wiąże się z członkostwem Polski w Unii Europejskiej.
W myśl nowej ustawy producenci powinni uzyskać potwierdzenie, że ich zakłady spełniają unijne normy.
- W przypadku 90 procent firm to zwykła formalność. Znajdują się one pod naszą kontrolą i mają niezbędne pozwolenia. To jedynie kwestia potwierdzenia. Są jednak firmy, które takich dokumentów jeszcze nie posiadają. Jeśli ich nie uzyskają, grożą im wysokie kary pieniężne - tłumaczy Krystyna Tycner z sanepidu w Lesznie.
Nowe przepisy nakładają także obowiązek rejestracji na producentów rolnych, którzy nieprzetworzoną żywność sprzedają na targach, czy w ramach handlu obwoźnego. W tej grupie mogą się znaleźć na przykład działkowcy i sadownicy.
- Spodziewamy się, że w naszym regionie jest ich co najmniej kilkuset, może nawet kilka tysięcy - zaznacza Tycner.