Wiadomo już, kto awansował, wiadomo kto spadł...
W przedostatniej odsłonie sezonu 2001/2002 piłkarze raczej nie gryźli trawy na A klasowych boiskach, gdyż decydujące rozstrzygnięcia były już w większości znane i nic wielkiego nie mogło się wydarzyć. Dlatego też zajmujące przez prawie cały sezon pozycję wicelidera zabrzańskie Społem, mające przed tą kolejką osiem punktów straty do lidera, ŁTS, posiało punkty w derby Zabrza z MOSiR-em remisując spotkanie 1:1. Stalowcom, przypomnijmy bieniaminkowi, też nie przyniosło to specjalnej korzyści, gdyż jego lokata pod koniec pierwszej dziesiątki klasyfikacji jest od dawna stała.